piątek, 3 lipca 2009

Dzisiaj na obiad będzie makaron. Znowu?!




W krótkiej historii mojego bloga znowu spaghetti, oliwki, czosnek, anchois i pomidory, tyle, że suszone. Skoro jednak już puszkę z anchois otworzyłam, to muszę jej zawartość jakoś wykorzystać. Zapewniam Was, że efekt smakowy jest zupełnie inny od poprzedniego. W sosie wyraźnie czuć suszone pomidory, jest mocno czosnkowy i może Wam się początkowo wydać za słony. Nie przejmujcie się tym jednak, bo dodany do makaronu będzie w sam raz. Pewnie jest też dobry jako smarowidełko do grzanek, co z pewnością jutro sprawdzę z tym, co mi jeszcze zostało.

To kolejne danie 15 minutowe, idealne do przygotowywania w upały, bo tylko wrzucacie składniki do blendera i gotowe. Oczywiście, jeżeli przy tej temperaturze w ogóle macie ochotę na coś ciepłego.


Sos z suszonych pomidorów i anchois
ilość, którą podaję, jest może przesadnie detaliczna, ale tyle zrobiłam i było to ok. 1,5 porcji. Poza tym, oczywiście, potraktujcie proporcje orientacyjnie.

Składniki:

5 suszonych pomidorów*
5 czarnych oliwek
ząbek czosnku
3 fileciki anchois + olej z puszki
luźna garść świeżej bazylii
pieprz


*ja używam suchych suszonych pomidorów (do dostania w sklepach ze zdrową żywnością), wystarczy je namoczyć 10 minut w gorącej wodzie i odżyją. Dla lepszego efektu można je jeszcze zalać oliwą na jakiś czas. Zaletą takich pomidorów jest to, że na raz ma się tylko tyle, ile potrzeba, cały słoik to dla mnie za dużo, a nie lubię zbyt długo trzymać w lodówce otwartych rzeczy.

Wykonanie:
  1. Wszystkie składniku sosu zmiksować "pulsacyjnie", masa nie ma być gładka. Olej dolewać po trochu, sos nie powinnien być za rzadki, ale też niezbyt gęsty, bo nie rozprowadzi się dobrze po makaronie. Jeżeli oleju z puszki byłoby za mało, można dolać jeszcze oliwy z oliwek.
  2. Spaghetti ugotować wg przepisu na opakowaniu, wymieszać, zajadać.

4 komentarze:

Hazel pisze...

Piękne zdjęcia - bardzo apetyczne. Zrobię sobie na pewno. U mnie wszystko w lodówce stoi otwarte wieki, bo o tym zapominam, a potem wydaje mi się, że to wcale nie moje tylko współlokatorki. :D

Ania pisze...

My za makaronami przepadamy! Tez mam otwarte anchovis w lodowce, wiec bedzie jak znalazl!

Dominika pisze...

a ja ostatnio ostatnio odkryłam suszone pomidory w oliwie z przyprawami (kaufland) są trochę twardawe, ale w w/w przepisie myślę, że dadzą radę :) osobiście jadłam je na bułce z żółtym serem - dobre choć jak już wspomniała odrobinę twardawe :) do jutra! :D a aaaa przyjeżdżam do Krk i ide na te lody... wyglądają, że palce lizać, a ja tak dawno nie jadłam dobrych lodów :P

Joasia pisze...

zrobiłam i było pyszne, a pewni będzie jeszcze lepsze, jak nie zapomnę dodać bazylii ;-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...