niedziela, 19 lipca 2009

Nareszcie bułka z masłem. Weekendowa Piekarnia #40






Miałam napisać, że pada. I że jest zimno. Ale w końcu można napić się z przyjemnością herbaty. Albo... rozmrozić wreszcie lodówkę. Albo coś upiec, nie czując się w kuchni, jak w łaźni parowej. Na szczeście się przejaśniło. Z pieczenia jednak nie zrezygnowałam.

Tadam! Z dumą i radością prezentuję Wam moje pierwsze bułki. A właściwie podkarpackie proziaki. Byłoby przekłamaniem, że są to pierwsze bułki, jakie w ogóle kiedykolwiek upiekłam. Na pewno jednak pierwsze od bardzo dawna, które nadają się nie tylko do jedzenia, ale i do prezentacji.
W związku z tym, chyba mogę uznać, że "Bułka z masłem" została oficjalnie otwarta.

Przepis na proziaki podała Muffingirl, która jest w tym tygodniu gospodynią Weekendowej Piekarni. Na jej blogu możecie też przeczytać, o co właściwie z tymi proziakami chodzi. Bułeczki są naprawdę śliczne, wyjątkowo łatwe i szybkie do zrobienia, a podczas pieczenia robi im się w połowie apetyczne pęknięcie. Bardzo polecam, nie sposób tutaj niczego zepsuć.

PS W piątek rano, zaraz przed wyjściem do pracy, siedziałam sobie i dumałam (hmm, tak, zwykle zostaje mi kilka wolnych minut na dumanie) i nagle mnie olśniło. Proziak to nic innego, jak swojski z nazwy, jak wtedy myślałam, prosiak, który przywiozła mi z podkarpackiej wycieczki koleżanka, nie dalej jak dwa tygodnie temu. Dzięki Aniu :) Przygotuj się jutro na degustację mojego "prosiaka".



Podkarpackie proziaki

przepis z Kuchni Doliny Strugu
proporcje na 40 sztuk (ja zrobiłam z połowy i wyszło mi 15 proziaków, więc może były większe niż przepis przewiduje)

Składniki:

1 kg mąki
pół litra zsiadłego mleka (dałam kefir)
1,5 łyżeczki sody
1 łyżeczka soli
2-3 jajka


Wykonanie:

Do miski wlać kefir, dodać pozostałe składniki, długo wyrabiać (ja robiłam to już na stolnicy). Rozwałkować ciasto na 1,5-2 cm i szklanką wykrawać proziaki. Piec na blasze (korzystając z rady Muffingirl, upiekłam na papierze do pieczenia) w 170 stopniach C, 15-20 min., z obu stron, aż będą rumiane. Nie wiem, czy o to właśnie chodziło, ale po prostu jak bułeczki były już od dołu przyrumienione, to odwróciłam je na drugą stronę.

bułka z masłem

bułka z masłem

10 komentarzy:

muffingirl pisze...

Miło mi, że to właśnie proziaki zostały tytułową bułką z masłem. Wyglądają przepięknie. Pozdrawiam serdecznie - Muffingirl

Gosi@ pisze...

noooo,pysznie wygladaja!!!!chyba sie skusze na upieczenie ich :)

margot pisze...

o tak ,śliczne te proziaki ,piękny debiut :))))
Bardzo jest mi miło ,że zechciałaś się przyłączyć do wspólnego pieczenia :D

viridianka pisze...

sliczne buły z masełkiem!
pozdrawiam:)

Joasia pisze...

pychotki

Ania pisze...

Ale ładnie wyglądają na tej prostej serwetce :)

Anja pisze...

Czuję się wyróżniona, że miałam malutki inspirujący wkład w tego oto "prosiaka", i także inspirująco go zadegustowałam..., to kiedy jedziemy do nostalgicznej krainy proziaków?:)

karoLina pisze...

Na razie czeka nas wyprawa do krainy śliwki, miodu i sera, więc i tak będzie pysznie :) A palcem po mapie, to, miejmy nadzieję, już wkrótce.

pati berczak pisze...

AGa: Czy proziaki po upieczeniu można zamrozić

karoLina pisze...

Pati, nigdy nie mroziłam proziaków, ale inne rodzaje pieczywa często i z powodzeniem, więc możesz zaryzykować.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...